niedziela, 23 marca 2014

Mój pierwszy raz



Hey ludziska!

Tak zgadza się, jest to mój pierwszy raz, mam nadzieję że stracę swoje blogowe dziewictwo z wieloma z was ; ) Mój pierwszy post zacznę, hmm, najlepiej od początku. Może znajdą się osoby, które zapytają "CrazyWill, co ty tu do cholery robisz?", a ja nie mam jednej konkretnej odpowiedzi, po prostu chciałem zrobić coś fajnego, trochę popisać, pokazać Wam świat z mojej perspektywy.

Zastanawiałem się spory kawałek czasu o czym mógłbym napisać i z racji tego że jestem na tym szalonym wózku inwalidzkim, na początek wpadła mi do głowy pewna myśl: w naszym polskim społeczeństwie istnieją wyraźne granice między niepełnosprawnymi (nie tylko tymi na czterech kółkach, tylko ogólnie) a zdrowymi, co będę chciał Wam udowodnić w moich postach. Wynika to z wielu czynników, takich jak np.: niewiedza czy irracjonalny strach przed nieznanym. Z drugiej strony, jest sporo niepełnosprawnych którzy nie mają dystansu do siebie i świata, zamykają się w sobie, albo sami rodzice izolują taką osobę bo świat jest “okrutny i zły”. I pewnie że tak, ale bez ryzyka nie ma zabawy ;-) No i przecież jest jeszcze ta druga strona medalu - świat naprawdę potrafi być zajebiście piękny - jest przecież tak wiele rzeczy do zrobienia i zobaczenia, przeżycia ;-) Wiedzcie, że nie jestem tu aby na siłę motywować kogokolwiek, a już na pewno nie będę wmawiał Wam że świat jest jak różowy jednorożec wypróżniający się tęczą ;-) ale, jeśli kogoś zmotywuję czy jakoś zainspiruję do czegoś fajnego to na pewno nie będzie mi smutno (to w końcu dobry uczynek). W moich postach będę starał się podejmować tematy, które, mam nadzieję, pomogą nieco zatrzeć te funkcjonujące w społecznej świadomości granice i odpowiedzieć na nurtujące Was w tej tematyce pytania - nie ważne, zdrowych czy niepełnosprawnych- bo tu, u mnie na blogu, nie ma i nie będzie tej przeklętej granicy ;-)
Ale to działa także w drugą stronę - i w mojej głowie są zagwozdki i nurtujące mnie pytania. Dajmy na to taki przykład: wybieram się z znajomymi do knajpki zrelaksować się (nie ukrywajmy, nie przy mleku ;-) ale no nie w tym rzecz). Może tylko mi się wydaje (choć wątpię w to), ale mam wrażenie że kobiety wokoło gapią się na mnie, dosłownie czuję ich wzrok na sobie. I tak się zastanawiam dlaczego tak się dzieje, bo nie mam przecież dwóch głów, czterech rąk; wyglądam w zasadzie normalnie, wózek? No okej, nie ma problemu, można się poprzyglądać ale na dłuższą metę to nic ciekawego: cztery koła i parę rurek. I tak główkuję: co myślicie, drogie Panie, w takiej sytuacji? Nie wiem, może "ciekawe co mu się stało", "jak może wyglądać mobilny seks", "jak on sobie radzi w życiu" etc. Ja jestem otwarty na wszelki dialog i nie ma chyba żadnego tematu tabu którego bym nie podjął, także walcie jak w dym ;-) To był tylko taki spory przykład bo na pewno będę podejmował tematykę damsko-mięskom ;-) gdyż jest to ważny i w sumie niełatwy temat. Biorąc pod uwagę jak wygląda w naszym kraju edukacja seksualna, to na tematy damsko-męskie czy jakiejkolwiek seksualności mogą być przeróżne reakcje, ale to są naturalne sprawy o których można i trzeba rozmawiać, i nie wstydzić się tego. Jak to bardzo, bardzo dawno temu napisał na swoim blogu Terencjusz ;-) "Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce". Chciałbym także wrzucać tutaj różne ciekawe sytuacje z mojego życia, zwariowane pomysły, które narodziły się w mojej głowie, czy opisać miejsca które odwiedziłem :-)
No, chyba na teraz to tyle ludziska, macie już pojęcie czego się po mnie spodziewać, żeby nie było że nie ostrzegałem! ;-) Trzymajcie się ciepło i pamiętajcie "Let's Rock, never give up!!!" ;-)

6 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze Łukasz !:) Trzymam kciuka za Twój blog i na pewno będę tu wpadał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wrzucaj linki z postami na fb, we want more ;))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem, że ten blog dołączę do grona obserwowanych. Jesteś niesamowitym człowiekiem. Łukasz! Trzymamy kciuki!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Panie patrzą się na Ciebie bo seksowny jesteś :) stawiałbym, że ludzi w tym momencie bardziej intryguje to jak się zachowujesz, nie koniecznie co Ci jest. Tak jak mówiłeś istnieją te granice między pełno a niepełnosprawnymi, ty ją przekraczasz i to wtedy budzi ciekawość.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Kochani z komentarze :) ale kto to jest ten Łukasz? nie znam człowieka ; ) :P

    OdpowiedzUsuń