niedziela, 6 kwietnia 2014

Daleki dystans do pokonania



Witajcie moi drodzy, przybywam z kolejną dawką CrazyWillowych przemyśleń ;) Mam nadzieję że i Was te początki wiosny dobrze nastrajają :)
Dziś pozwolę sobie posłużyć się Stand-upem naszego polskiego "Turka", Abelarda Gizy ;) A chodzi mi przede wszystkim o poczucie humoru i dystans do siebie samego i świata. Taki dystans moim (nie)skromnym zdaniem jest niezbędny do życia, i nie tylko dla osoby niepełnosprawnej, bo - jak mówi Abelard - nie możemy w taki sposób dzielić ludzi, co to za różnica czy ktoś przeskoczy nad szlabanem czy przejedzie pod nim? Jedyny słuszny podział jaki możemy sobie wyobrazić to podział na ludzi, którzy posiadają poczucie humoru i mają dystans do świata oraz na tych nieco smutniejszych, którzy tych cech nie posiadają. W dodatku, niepełnosprawności wszelkiego rodzaju nie są jedynym zmartwieniem ludzi ;) - każdego z nas dotykają przeróżne problemy, z którymi musimy się borykać. Poczucie humoru, dystans życiowy i optymizm na pewno przyniosą nam więcej korzyści w walce z nimi niż smutek i żal do wszystkiego co żyje (lub też nie ;-) ).
Muszę się przyznać, że mam jeszcze jedną metodę radzenia sobie z problemami, moją chorobą, niepełnosprawnością. Jest to gniew. Ale nie gniew, który bym chciał na kogoś przelać, bo w sumie nie ma na kogo, nie ma winnego. Jest to gniew mobilizujący mnie do działania. W takiej sytuacji z moich głośników wybrzmiewa naprawdę mocna nuta, zaciskam zęby i mówię sobie że wkurza mnie to wszystko ale JA nie dam rady? JA?! Wolę polec w walce niż w łóżku, użalając się nad sobą ;) "Moim sprzymierzeńcem jest Moc i potężnym sprzymierzeńcem ona jest…" -cytując Mistrza Yodę z Imperium Kontratakuje.
Zatem, nawiązując do poczucia humoru i dystansu, postanowiłem wymienić Wam kilka niebagatelnych plusów siedzenia na wózku :
- nigdy nie zabraknie ci miejsca siedzącego bo krzesełko masz już z sobą ;) (szczególnie przydatne w komunikacji miejskiej!)
- wiele kobiet lubi alufelgi ;)
- linia wzroku otwiera interesujące perspektywy ;D
- zawsze można dorobić kilka groszy jako "riksza"
- oblężenie zamku? Nie ma problemu, w końcu masz z sobą mobilny taran ;)
- impreza była gruba? Spokojnie, wózek drogę do domu zna :D



Ogólnie fajnie się ponabijać z siebie samego, szczególnie gdy nie ma się z czego śmiać - zawsze człowiek ma siebie. A jeśli zrobi się to dobrze, to na pewno ktoś inny nie wymyśli czegoś, co mogłoby zepsuć własną samoocenę ;)



A na koniec specjalne podziękowania dla Abelarda Gizy (choć zapewne nigdy tego nie przeczyta) gdyż po części to właśnie On i ten fragment Stand-upu z youtuba zainspirowały mnie do stworzenia tego bloga; szczególnie słowa "Jak czegoś nie znasz to się dziwnie czujesz" i to jest prawda, tak jest z wszystkim ;) Stąd chciałem by ten blog pełnił także funkcję poznawczą, by przełamywał lody :) Może w jakimś stopniu uda mi się tego dokonać, zobaczymy :)
Dzięki wszystkim za uwagę, kolejny post już wkrótce ;)


Pamiętaj!
Nie bądź smutas, nie rżnij głupa, nie udawaj sztywnego trupa,
bądź wesoły, bądź radosny, to doczekasz przyszłej wiosny!
;D

22 komentarze:

  1. Powiadasz, że gniew Cię mobilizuje? Każdy ma inaczej, dla mnie gniew działa jak paralizator, wypiera wszystko co czułeś ( czy to był smutek, czy też radość), aż zostaje sam on, bez dalszych konsekwencji. Gniew gniewowi nie równy :)

    Jakaś rymowanka na końcu będzie twoim symbolem rozpoznawczym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację "Gniew gniewowi nie równy" ;) to bardzo indywidualna sprawa. Ale może akurat znajdzie się ktoś kto potrafi gniew wykorzystać w podobny sposób :)

      Mam nadzieję że będzie to najmniej obciachowa rymowanka :D

      Usuń
    2. Te rymowanki są zajebiste :D ma być zawsze!

      Usuń
  2. to najlepszy blogpost jaki czytałam, serio! Kolejny plus to taki,że Willowi zawsze możesz dać na kolana torebkę na chwilę, i zawsze usłyszysz ` nie no,spoko` :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja zawsze chętnie pomogę :) no chyba że kolor torebki nie pasuje do moich ciuchów :D haha ;)

      Usuń
  4. Akurat tego skeczu nie widziałam, choć rozwalił mnie w innym o niepełnosprytnych. I cóż mogę rzec - dodaj gadżet obserwatorów, bo chcę być nową fanką :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dzięki wielkie Sylwio za podsunięcie pomysłu :) bo jeszcze nie do końca jestem zorientowany w blogspocie ;)

      Usuń
    2. Jak chcesz to odezwij się na priv, mogę co nieco podpowiedzieć. Podstawy promocyjne i ogólnie jak nie zwariować w blogosferze ;D

      Usuń
  5. Świetnie się czyta;) niepelnosprawni łączmy się tutaj i śmiejemy ze swoich ograniczeń,pozdrowienia z 3godzinnej kolejki do lekarza;D napisz coś o tym jak NFZ nas nie kocha ale my go musimy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a co do postu o NFZ, hehe mam już tytuł "Miłość nieodwzajemniona" ;)

      Usuń
    2. Mezalians nie z tej Ziemi;D

      Usuń
  6. Pan Abelard Giza dowiedział się o Tobie :) Sprawdź jego Facebooka :D PS.: Sensowne rzeczy prawisz, będę wpadała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa oraz informację :) jestem bardzo wdzięczny Abelardowi Gizie :)

      Usuń
  7. Gratuluję dystansu i fantastycznego poczucia humoru :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ale największym sukcesem jest dla mnie, kiedy to ludzie, za moją sprawą, wyginają usta w sympatycznego różka do góry :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. No moje się na pewno dziś rozciągnęły w banana :) Świetnie się Ciebie czyta, a i temat niebanalny. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. A dziękuję bardzo :) jeśli komuś tutaj i nie tylko usta rozciągają się w banana, to transakcja wiązana, bo mi automatycznie też :D

      Usuń
  8. Przez Cb będę mieć zmarszczki od uśmiechów;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj zmarszczki mimiczne od uśmiechów nie odbierają człowiekowi urody ; ) I nikt nigdy nie powie "ale wyglądasz staro" tylko raczej coś w stylu "musisz mieć wiele powodów do uśmiechu" :)

      Usuń
    2. Trzeba mieć jeszcze urodę żeby ją potem upiększyć tymi zmarszczkami;D problem o którym wypadałoby wspomnieć pomijając już NFZ to niska samoocena niepełnosprawnych,może kiedyś coś tez o tym napiszesz przy przypływie weny w ten oryginalny sposób:) wierszyk na koniec tez się przyda;p dzięki Ci za to miejsce i pomysł,będę tu aktywna;)

      Usuń
  9. czesc! czytam cię pierwszy raz i myślę że jesteś fajny.Ja mam 9 lat i ten sam problem,więc będę cię czytał żeby się trochę pośmiać i czegoś dowiedzieć.;D

    OdpowiedzUsuń