poniedziałek, 12 maja 2014

Pierwszeństwo obsługi



Hey ludziska!

Dziś mogę okazać się nieco mniej Crazy, bo jak każdemu i mi w końcu przytrafił się taki bardzo śpiący dzień. Postaram się jednak Was nie zanudzić i nie zarazić tym stanem ;)

Do dzisiejszego posta zainspirował mnie motyw z filmu, którego tytułu niestety nie pamiętam (może ktoś odświeży mi pamięć?). Film opowiadał o młodym facecie, który po wypadku wylądował na wózku inwalidzkim i nie potrafił się pogodzić z niepełnosprawnością. To, że ludzie zaczęli go traktować inaczej, “specjalnie”, bardzo go frustrowało. Na ten przykład, główny bohater dopuścił się kradzieży w taki sposób, aby została odkryta przez sprzedawcę, ten jednak nie chciał wyciągać konsekwencji wobec chłopaka . No i oczywiście dramat: dlaczego mnie tak traktujecie? czym się różnię od was? itd. Myślałem w podobny sposób, w sensie, nie wyobrażałem sobie, żeby ktoś mógł mnie traktować inaczej, litować się nade mną. Na samą myśl o tym, krew się we mnie burzyła i się wkurr… denerwowałem ;)

Nieco dawniej, kiedy Wasz CrazyWill był młody i jeszcze bardziej Crazy, zawsze walczyłem o to, żeby nie być kimś “specjalnym” tylko normalnym człowiekiem, mimo wózka. Nie uznawałem udogodnień dla niepełnosprawnych (oprócz, z konieczności, wind i podjazdów). Przykładowo, nawet jeśli w jakiejś instytucji nie musiałem stać w kolejce bo miałem pierwszeństwo, mimo wszystko uparcie w niej stałem. Miałem prawdziwego bzika na tym punkcie. A gdyby ktoś powiedział, że jestem inny, to chyba zapomniałbym, że nie mogę chodzić i rzuciłbym się takiej osobie do gardła. Cóż zrobić - natura wojownika, która pomogła mi wiele przetrwać ;)
Ale tamte czasy już minęły. Na początku myślałem, że zmiękłem i że moja natura wojownika ucichła; na szczęście tak nie jest, po prostu nabrałem nieco więcej oleju do łepetyny. Bo przecież te udogodnienia nie są tworzone po to, aby kogoś upokorzyć :P Są różne jednostki chorobowe, mi tam nic specjalnie nie dolega i przecież spokojnie mogę postać ;) w tej kolejce, ale weźmy takie poważne złamanie nogi, zdrutowane, które boli dość mocno. Trudno, żeby taki człowiek przy załatwianiu jakiejś pilnej sprawy stał w kolejce i cierpiał, skoro może szybko myk myk bez kolejeczki, po czym wrócić do domu, przyćpać ulubioną tabletkę przeciwbólową i gitara ;) Jak widać, z udogodnień dla niepełnosprawnych wcale nie musi korzystać osoba trwale niepełnosprawna.
Unosić honorem i nie wiadomo jaką dumą odechciało mi się, kiedy poszedłem na studia i zobaczyłem, jak wyglądają kolejki do dziekanatu xD Człowiek w ogóle z natury dąży do ułatwiania sobie życia. Czy przedsiębiorca rezygnuje z jakiejś ulgi podatkowej unosząc się dumą, przekonany, że jest na tyle dobry, że poradzi sobie bez łaski ze strony Państwa? Oczywiście, że nie, musiałby chyba upaść na głowę - jeśli jest możliwość, to czemu z niej nie skorzystać? Gorzej, jeśli sami tworzymy sobie możliwości krzywdząc innych, ale to już całkiem inna bajka. Ze strony ludzi, których spotykałem w swoim życiu, raczej nie czułem się traktowany w jakiś specjalny sposób. No, może przez jedną wykładowczynię z uczelni, ale zacisnąłem zęby bo najbardziej zależało mi, aby rozstać się z tą Panią po sesji ;)

Jeszcze jedna rzecz, która przyszła mi do głowy - nigdy nie brałem udziału w bójce, w twarz nigdy nie dostałem, po prostu męska mordka nieśmigana xD Czy to dlatego, że jestem bezkonfliktowym ideałem? Absolutnie nie, po prostu kto by uderzył niepełnosprawnego (choć pewnie jakiś mały odsetek ludzi jest do tego zdolny)? Nie, żebym chciał tutaj propagować przemoc fizyczną, ale po prostu jak czegoś CrazyWill nie przeżył, to jest tego ciekaw. Mam dar do poznawania ludzi, nawet typów spod ciemnej gwiazdy, i ani razu nie spotkała mnie nieprzyjemność. Pewnie i dobrze, ale gdyby ktoś kiedyś mi wymierzył uzasadniony cios, to chyba i tak nie osiągnąłby swojego celu, bo bym go przytulił i powiedział, że dla mnie było to niezwykle wartościowe uderzenie xD Ja wiem, że to niepoważne i szalone, ale HELLO, jeśli jeszcze nie zauważyliście, nie na darmo jestem CrazyWill! Ja nie potrafię (ani nie chcę) normalnie xD

Podsumowując: uważam, że osoba niepełnosprawna jak najbardziej ma szansę być wyjątkowa, ale ze względu na swoją osobowość, a nie stan ;)
A jak Wy postrzegacie osoby korzystające z swoich przywilejów, takich jak np. załatwianie spraw poza kolejką? Jak już wiecie, kiedyś takie zachowanie z mojej strony wydawało mi się bardzo nie w porządku w stosunku do innych, choć mój pogląd zmienił się nieco od tamtego czasu ;) Nie bójcie się wyrażać własnego zdania, jestem człowiekiem o ogromnych pokładach empatii :D Jak to się woła na koncertach ZRÓBCIE HAŁAS! ;)

Pamiętaj!
Nie ważne co się stanie.
Najgorsze jest, litością traktowanie.



5 komentarzy:

  1. Po opublikowaniu tego posta dostaniesz tyle strzałów w pape, że Ci się odechce :D
    Co do tematu; jeśli niepełnosprawni korzystają ze swoich przywilejów to spoko, ale niech ich nie wymuszają. Jakiś bloger wrzucił kiedyś historie, jak niewidomy chciał go wywalić z miejsca siedzącego w tramwaju. Sory, ale oczy do stania nie są potrzebne. Takie zachowanie niepełnosprawnego to już narzucanie się ze swoją "wyjątkowością" i "specjalnością".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety czasem dochodzi do pewnych nadużyć. Przypomniałem sobie co kiedyś usłyszałem od pewnego rozwydrzonego dzieciaka chorego na ogólny zanik mięśni: "jestem chory, mi się wszystko należy" Normalnie zawrzało we mnie :/

      Usuń
  2. Strzał w profil masz jak w banku;p unikanie kolejki to dobra rzecz gdy rodzice Cie ciągną po podłodze bo Ci kilka dysków wypadło, wygląda to tak paskudnie,że każdy Ci ustąpi byle nie słuchać jeczenia^^ ....ulubione tabletki..tramal<3 po grób i jeszcze kilka dni dłużej bo ma przedłużone działanie;D chyba zrobię funpage' a dla miłośników opioidow;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jak pisałem tego typu przywileje najbardziej przydatne kiedy jest już taki dramat jak mówisz ;) Tak, pewnie, załóż taki fanpage a potem ludzie będą chcieli abyś się podzieliła ;D Będzie jak w tej piosence z konkursu piosenki aktorskiej Karoliny Czarnieckiej - Hera koka hasz LSD. Będziesz musiała się równo podzielić! xD

      Usuń
  3. Nie stać mnie,wiesz no tylko biedny student jestem;p napiszemy o dotacje z NFZ i cala Polska może się bawić^^

    OdpowiedzUsuń