poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Dirty Dancing



Hey ludziska! 

Przybywam do Was z nowym postem i mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :) Ale zanim przejdę do sedna, parę słów o tym, co ostatnio wywołało u mnie ogromną radość - liczba tzw. “lajków” na facebookowym profilu CrazyWilla od zeszłego poniedziałku nagle podskoczyła o ponad 80. Witam więc serdecznie nowych czytelników. Cieszy mnie, że znajdują się osoby ciekawe tego, co mam do powiedzenia o życiu osób niepełnosprawnych. Jest mi bardzo miło, że doceniacie pracę i energię, które wkładam w swoje treści, a przede wszystkim - mocno motywuje mnie to do dalszych działań :) Dziękuje Wam bardzo serdecznie :)
A teraz przejdźmy do dzisiejszego tematu, którym będzie… taniec.


“Taniec jest wyrażeniem za pomocą ruchów ciała (...) tych doznań
ludzkich, których nie można oddać słowami ani mimiką.”
- Roger Garaudy -


Chociaż może taniec nie jest specjalnie kojarzony z wózkersami ;) znajdzie się naprawdę sporo osób, drużyn czy nawet zawodów związanych z tańcem na wózku inwalidzkim. Istnieje taniec integracyjny, gdzie przynajmniej jedna osoba porusza się na wózku. W tańcu integracyjnym w klasie standard tańczy się: walca, walc wiedeński, tango, fokstrot oraz quickstep (nazwa tego tańca brzmi szczególnie zabawnie w kontekście wózkersów ;) W klasie tańców latynoamerykańskich mamy: sambę, cha-che, rumbę, pasodoble i jive. Oczywiście, nie jest to jedyna forma tańca dla osób na wózkach - ogranicza nas właściwie tylko wyobraźnia, bo wybór jest prawie tak samo szeroki, jak dla osoby nie mającej problemów z poruszaniem się. Na pewno bardzo interesującą formą jest taniec grupowy, show często w klimatach tańca nowoczesnego, gdzie występują tylko wózkersi bądź składy mieszane, jest na co popatrzeć ;) Kolejnym ciekawym pojęciem z zakresu tańca jest taniec rehabilitacyjny i oczywiście nie dotyczy on tylko i wyłącznie wózkersów, ale ogólnie niepełnosprawnych, cierpiących na różne schorzenia oraz seniorów. W tej formie rehabilitacji zamiast typowych ćwiczeń prowadzone są zajęcia taneczne. Nie tańczy się jednego konkretnego stylu tylko wykorzystuje się ruchy z różnych tańców tak, aby skutecznie uruchomić do działania jak największą ilość mięśni, plus muzyka i zachowanie odpowiedniego rytmu, ma się rozumieć ;) Jest to na pewno dużo ciekawsza forma rehabilitacji niż monotonne powtarzanie tych samych ćwiczeń. Oczywiście, jest to forma tańca przede wszystkim dla wózkersów, którzy dopiero obywają się z swoim wózkiem, uczą się tańczyć czy wstydzą się pokazać publicznie. Bo przecież jak ktoś już potrafi i lubi tańczyć to może sam sobie zrobić taką terapię w lokalu, na zawodach bądź na scenie, przyjemne z pożytecznym :)
No dobrze, ale dlaczego uważam, że taniec jest dobrą formą aktywności dla wózkersów? Cóż, po pierwsze, taniec ma zbawienny wpływ dla zdrowia. Podczas tańca pobudzamy wiele grup mięśniowych, wzrasta krążenie krwi w organizmie, przyspieszony oddech sprawia, że do naszych tkanek dociera więcej tlenu. Taki wysiłek fizyczny zdecydowanie pozytywnie wpływa na kondycję naszego ciała. Możemy również wytańczyć sobie szczęście i choć brzmi to trochę jak tekst z jakiegoś musicalu, to poniekąd jest to prawda, ponieważ podczas tańca wydzielają się endorfiny (hormony szczęścia). Ponadto w tańcu możemy się wyżyć, wyrazić nasze frustracje, naszą złość, pasję, szczęście, namiętność, a jeśli brakuje nam energii do życia, możemy ją zaczerpnąć z tańca niczym ze studni pełnej wody. Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym że, dodatkowo działa na nas sama muzyka, która także wpływa na nasze dobre samopoczucie; jest nawet w stanie łagodzić ból. To wszystko razem sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi, nabieramy pewności siebie, zmienia się nasze nastawienie do życia, a depresja i złe nastroje nas nie dotykają. Dlatego uważam, że ta forma aktywności jest szczególnie dobra dla wózkersów - osoba, która niekoniecznie psychicznie radzi sobie z tym, że znalazła się na wózku, może jednak znaleźć szczęście w tańcu, wzmacniając się psychicznie i fizycznie. Taniec to także dodatkowa motywacja, taki kopniak do życia ;) Zawsze dobrze mieć taką odskocznię od szarej codzienności. 

Czy CrazyWill tańczy? Owszem. Lubię tańczyć, choć robiłem to dużo chętniej, kiedy miałem nieco więcej siły. Oczywiście, nie jest tak, że w ogóle nie miałem oporów, nie wstydziłem się tańczyć, ale na szczęście są sposoby na wyluzowanie się i przełamanie lodów ;) Moim ulubionym partnerem do tańca był i pozostaje mój przyjaciel Grzesiu. Mimo słabości moich mięśni wie, gdzie mnie złapać, jak poprowadzić, obrócić, no i ma silne ręce, które potrafią opanować mój pędzący rydwan xD Po prostu w tańcu potrzebuję silnego chłopa (bardzo Was proszę, aby to zdanie nie przesądziło o mojej orientacji seksualnej w Waszych oczach ;D). Za to przy rock’n’rollu robimy z Grzegorzem naprawdę niezłe show ;) Zdradzę Wam też, że kiedy już tańczę na imprezach czy w jakiś lokalach, bardzo często jestem odbierany bardzo pozytywnie, co naoczni świadkowie ;) wyrażają gestami, słowami lub miłymi uśmiechami. Ogólnie pozytywna atmosfera :) Dlatego też chciałbym zachęcić do tańca wszystkich wózkersów, którzy mają na to ochotę, ale obawiają się reakcji ludzi - jak to się mówi, nie taki diabeł straszny, jak go malują ;) Poza tym, ludzie naprawdę potrafią docenić to, że ktoś mimo przeciwności w swoim życiu żyje normalnie albo przynajmniej stara się tak żyć ;) A alienowanie się nie dość, że nie pomaga, to zwykle przynosi odwrotny skutek. Dlatego nie bójcie się, tańczcie!

I tym sposobem dotarliśmy do końca tej, jakże tanecznej, notki :) Jak zwykle mam nadzieję, że przybliżyłem Wam temat, jak również, że przekonałem Was do dobrodziejstw, jakie niesie z sobą taniec nie tylko dla osób niepełnosprawnych, ale dla wszystkich :) Ponieważ niełatwo opisać, jak wygląda taniec wózkersa, postanowiłem pokazać Wam to na kilku filmikach, do których linki znajdziecie poniżej - zachęcam do klikania i oglądania ;) Do następnego poczytania, zapewne czas ten minie tak szybko, że nawet się nie zorientujemy ;) Udanego tygodnia Wam życzę! 





2 komentarze:

  1. Świetny tytuł - jak zawsze, temat zaskakujący - jak zawsze, w nowym ujęciu, w ciekawej formie, czyta się jednym tchem - jak zawsze, a jednak widać, że ciągle się rozwijasz!!! Jestem zafascynowana, dzięki! Dzięki za linki - lubię taniec, co tu dużo gadać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za wszystko min. za tak miłe słowa :) Jeśli gdzieś tam widać mój rozwój, to bardzo się cieszę :) Świadomość progresu motywuje i pokazuje że może być jeszcze lepiej :) CrazyWillowe pozdrowienia! :)

      Usuń