poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Sprawni w sieci



Hey ludziska! 

Zwykle piszę o rzeczach konkretnych i namacalnych, dlatego dzisiaj, dla odmiany, przeniesiemy się do wirtualnego świata ;) Już kilka razy wspominałem o przydatności komputera i internetu w życiu osób niepełnosprawnych, ale to zawsze było przy okazji postu o zupełnie innej tematyce. Dlatego też dziś chciałbym popisać trochę o tym, w jaki sposób ta konkretna technologia pomaga w życiu wózkersów i innych osób niepełnosprawnych w XXI w. 

Na początku od razu przyznam się, że chociaż pochodzę jeszcze z pokolenia, które dzielnie i z wielką radością bawiło się poza domem z innymi dzieciakami (zauważam, że teraz coraz trudniej o takie zachowania wśród dzieci), to spędzam naprawdę bardzo dużo czasu przed komputerem. Czas ten przeznaczam na pracę, kontakt z innymi ludźmi, pisanie postów ;) oglądanie filmów, słuchanie muzyki, granie i wiele, wiele innych rzeczy. Jednym słowem jest to moje drugie życie, tyle że w wersji elektronicznej. W cybernetycznym świecie jestem wolny i nie ograniczają mnie przeszkody architektoniczne, urbanistyczne czy słabość mojego ciała, ewentualnie jedynie szybkość transferu ;) Jest to oczywiście bardzo ważne dla kogoś niesprawnego ruchowo, ale bariery fizyczne to nie jedyne bariery, jakie potrafi znieść internet. Załóżmy, że ktoś dostał porażenia nerwów twarzy i nie dość, że jego mimika wygląda dosyć groteskowo, to w dodatku mowa jest bardzo niewyraźna. Taka sytuacja dotkliwie ogranicza komunikatywność. Zanim człowiek w takim stanie wypowie całe zdanie tak, abyśmy zrozumieli, trochę czasu jednak mija, a nie wszyscy mają do tego dostatecznie dużo cierpliwości. Poza tym, taki sposób mówienia od razu bywa kojarzony z upośledzeniem intelektualnym. To wszystko ma wpływ na diametralną zmianę w postrzeganiu tej osoby przez środowisko zewnętrzne. Ale, kiedy taki człowiek włącza komputer i zaczyna z nami rozmawiać za pomocą komunikatora tekstowego, mamy możliwość przejrzenia jego wpisów np. na tablicy facebooka, co się okazuje? Że to całkiem normalny, inteligentny, bystry i oczytany gość z bogatą osobowością :) Komunikatory i portale społecznościowe to oczywiście nie jedyna metoda na umożliwienie innym poznania nas samych, ale na pewno jest prostsza i szybsza od wielu bardziej staroświeckich metod, jak np. pisanie listów. W końcu internet niewyobrażalnie przyśpieszył wymianę informacji na świecie.
Osoby niepełnosprawne przez swoją sytuację bywają zamknięte w sobie i nieśmiałe. Tu, jak już wspominałem, wiele zależy od odporności psychicznej, nastawienia oraz otoczenia takiej osoby. Również w tym przypadku pomocą może służyć komunikator internetowy - bez konieczności bezpośredniego kontaktu twarzą w twarz, taka osoba najprawdopodobniej szybciej się otworzy i przełamie pierwsze lody co ułatwi kontakty w realu (poza internetem). Ja też, chociaż trudno mi zarzucić nieśmiałość, sporo do Was napisałem, zanim ujawniłem swoją twarz ;)

Następnym ważnym elementem życia, w którym może pomóc dostęp do globalnej sieci jest praca, bo w końcu za coś żyć trzeba ;) Na przykład ja z moją jednostką chorobową nie mam szans dostać się do miejsca pracy bez pomocy osób trzecich i tutaj ponownie z odsieczą przychodzi internet. Globalna sieć umożliwiła utworzenie tzw. zdalnych stanowisk pracy, gdzie pracę wykonuje się za pośrednictwem komputera i telefonu w domu lub z właściwie dowolnego miejsca na świecie. Nie trzeba wspominać, że dzięki posiadaniu własnej pracy człowiek nie musi być uzależniony finansowo od bliskich, a co ważniejsze, nie musi być na łasce państwa - szczególnie, kiedy świadczenia socjalne nie są zbyt wysokie.

Nie tylko praca oparta jest o platformy zdalne, w ten sam sposób można również się kształcić. W dzisiejszych czasach możliwe jest podjęcie studiów lub różnych kursów bez wychodzenia z domu. Takie możliwości stwarzają na pewno uczelnie wyższe; czy taki system istnieje gdzieś w gimnazjum czy szkole średniej - nie mam pojęcia. Z drugiej strony, czy młodsi ludzie potrafiliby się na tyle zdyscyplinować i sumiennie pracować, żeby taki typ kształcenia wypalił? Co do tego mam mieszane uczucia ;) Oczywiście, to nie jedyny sposób rozwijania się, w końcu internet to ogromna baza wiedzy. Chcesz się czegoś nauczyć? Nie ma problemu - po prostu tego poszukaj ;) Instrukcje, opisy, filmy instruktażowe, encyklopedie, mapy, słowniki - wszystko to można znaleźć w internecie i to zazwyczaj za darmo. A jednak, mając do dyspozycji te wszystkie jakże wspaniałe zasoby, często nasz czas potrafimy marnować na oglądaniu mało wnoszących w nasze życie materiałów i filmików.

Oprócz wykształcenia czy wiedzy, za pomocą internetu można rozwijać również swoje pasje i dzielić się nimi z szerokim gronem ludzi. Mogę Wam podać od ręki jeden bardzo dobry przykład, a mianowicie CrazyWillowy blog ;) Na pewno w taki sposób trudno zajmować się czymś związanym ze sportem bezpośrednio, np. grać w piłkę nożną, ale zawsze można o tym pisać, relacjonować mecze online, robić grafiki związane z tym sportem, udzielać się na forach sportowych itp. Myślę, że jest wiele dziedzin, które można rozbudować o działania w internecie. Nie ma więc co marudzić, że nie ma w sieci żadnego ciekawego zajęcia, bo przy takiej liczbie możliwości, to nawet statystycznie nie jest możliwe ;) Wystarczy tylko chcieć i zacząć od czegokolwiek :) Pamiętajcie, że w internecie wszyscy jesteśmy równi i każdy ma prawo do wyrażania swojego zdania (choć ma to i swoje minusy, jak można przekonać się po wejściu na dowolne forum dyskusyjne). Posiadanie hobby, jakiejś pasji w życiu jest ważne, bo to coś, co nas absorbuje, sprawia radość, satysfakcję, co pozwala na chwilkę zapomnienia w ferworze dnia powszedniego ;) 

Komputer i dostęp do internetu to nie tylko praktyczne rozwiązywanie spraw, spełnianie obowiązków i rozwój osobisty, ale także rozrywka. Mam na myśli oczywiście gry komputerowe, o których nie sposób nie wspomnieć. Uwielbiam wirtualny świat gier, ponieważ w nim też czuję się wolny, a ograniczenie wynika tylko i wyłącznie ze skończoności fabularnej czy teksturowej gry. Tam również wszyscy są równi (no, może nie licząc posiadaczy kont premium xD). Miło choć na chwilę zapomnieć o swojej fizycznej niedoskonałości i wcielić się np. w łowcę smoków czy członka wiekowego zakonu skrytobójców. Posiąść super moce, wyjątkowe umiejętności, wykazać się męstwem, odwagą czy bystrym umysłem i przeżyć historię pełną przygód i emocji, o które ciężko w prawdziwym życiu. Co prawda, ostatnimi czasy gram mniej, ponieważ przeznaczam czas na inne czynności (w tym na pisanie dla Was nowych postów xD), ale jeśli mam chwilkę i ochotę, bardzo lubię sobie pograć i uważam, że granie w granicach rozsądku jest dobrą rozrywką i sposobem na relaks, którego każdy z nas potrzebuje ;)

Chwała internetom! To dzięki nim niezależnie od tego, czym zaskoczy nas rzeczywistość: milionem schodów, ciasną windą, olbrzymi krawężnikami, jesteśmy w stanie aktywnie uczestniczyć w życiu bez opuszczania domostwa. Monitor stał się oknem na świat, i to znacznie większym, niż mogłoby się wydawać. Myślę, że warto z tego okna maksymalnie korzystać. Co prawda, wiadomo, że długie siedzenie przed monitorem krzywi kręgosłup, ale przecież można się pilnować i nie garbić, a samo siedzenie, cóż... w końcu nie robi mi wielkiej różnicy xD Tak już poważnie - wiadomo, że każda przesada nie jest dobra i warto wychodzić czasem z domu, pamiętając, że za oknem również czeka na nas wspaniały świat, z którego można korzystać :) Nie jesteśmy w końcu układami scalonymi, tylko ludźmi :) 
Nie mogę oczywiście nie wspomnieć o dwóch facebookowych wydarzeniach, a mianowicie: jest już nas 355 (z okazji 300 lajków powstała specjalna grafika) oraz pojawiło się nowe zdjęcie, gdzie już totalnie odkrywam swoją twarz i to nie jedną ;) Mam nadzieję, że grafiki przypadły Wam do gustu, a podziękowania za ich stworzenie należą się mojemu serdecznemu przyjacielowi Jarkowi. Zdradzę Wam też, że to nie koniec naszej współpracy i jeszcze nie wszystko, co mamy Wam do pokazania, ale to niespodzianka i wybaczcie, ale zostawię Was z tym niedopowiedzeniem ;)
Dzięki wielkie za uwagę i do następnego poczytania, ludziska!
Cztery koła, wiara w siebie, spójrz przed siebie! 

Pamiętajcie! 
Z internetu korzystacie, lepszy żywot macie ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz