poniedziałek, 10 listopada 2014

CrazyWill-owe osobowości - Aaron Fotheringham



Hey ludziska!

Witam Was po tygodniowej postowej przerwie ;) Kiedyś na facebook-u (na którego zresztą serdecznie zapraszam) wrzuciłem krótką informację o Sue Austin - artystce poruszającej się na wózku inwalidzkim, która przez swoją sztukę pragnie przybliżyć temat niepełnosprawności w społeczeństwie. Wśród niepełnosprawnych jest więcej tak barwnych i wyróżniających się osobowości i uważam, że warto przedstawić ich sylwetki, a przy okazji oczywiście ocenić ich CrazyWill-owość ;) Szczególnie, że czasem np. na youtubie natrafiamy na interesującą postać, a kiedy chcemy dowiedzieć czegoś więcej, okazuje się że trudno znaleźć polskojęzyzne materiały, a język jednak bywa przeszkodą. Zapraszam do nowej serii tematycznej na moim blogu!

Dzisiejsza osobowość pasuje do mojej notki na temat sportów ekstremalnych wśród wózkersów ;) Poznajcie Aarona Fotheringhama, znanego skatera na wózku inwalidzkim. 

Źródło: http://www.guinnessworldrecords.com/
Trochę podstawowych informacji:
Aaron urodził się w 1991 roku w Las Vegas i podobno miejscem jego narodzin wcale nie było kasyno ;) Na samym początku życiowa ruletka mu niestety nie sprzyjała, ponieważ urodził się z rozczepieniem kręgosłupa. I tak oto Aaron od najmłodszych lat został wózkersem. Czy się poddał? Oczywiście że nie, widocznie pustynia chowa twardych ludzi ;) Własne fizyczne upośledzenie przekuł na pasję i sukces. Gdy miał 8 lat z fascynacją obserwował swojego brata jeżdżącego na BMX-ie w skate parku. Pewnego dnia brat zasugerował mu, że mógłby sam popróbować różnych trików i ewolucji na swoim wózku - w końcu też ma koła ;) Podjął się wyzwania, a pod koniec dnia stanowczo stwierdził, że taka forma aktywności to coś co naprawdę sprawia mu radość no i… wciągnęło go na dobre. Od tamtego momentu Aaron zaczął regularnie jeździć po skateparku. I nie było to równie łatwe co przechadzka po parku, o nie. Taki sport wiąże się z tysiącami upadków, siniaków, stłuczeń i z hektolitrami wylanego potu a czasem nawet i krwi. Mimo wszystko, Aaron za każdym razem się podnosił i nie odpuszczał; coś ciągle pchało go naprzód, nie pozwalając się wycofać, poddać. Ja chyba znam to uczucie i Wy prawdopodobnie także. Pojawia się kiedy robimy coś co sprawia nam radość, nie wiem: rysujemy, gramy w grę zręcznościową, kręcimy hula-hop czy cokolwiek. Mimo wielu drobnych porażek i niepowodzeń, w momencie gdy zauważamy postęp, nawet taki maleńki, coś w głowie podpowiada, że to się na pewno da zrobić lepiej - może nie za piątym razem tylko za setnym, ale jednak. To wszystko powoduje że zaczynamy się wkręcać w jedną konkretną czynność, która absorbuje maksymalnie nasze ciało i umysł, a my działamy jak w transie zapominając nawet o upływającym czasie. Ja osobiście, kiedy wyrwę się z takiego stanu, czuję się jakbym się przebudził z naprawdę miłego i odprężającego snu, mimo zmęczenia, które daje efekt podobny do porannego rozespania ;)
Aaron zaadoptował i przystosował do wózka inwalidzkiego triki i ewolucje znane z deskorolki i rowerów BMX a dyscyplinę tę nazwał ChairSkating (WCMX). Jest on, można śmiało powiedzieć, prekursorem tego sportu. Kiedy zaczynał, na rynku nie było wystarczająco mocnych i amortyzowanych wózków które by się sprawowały bez większych kłopotów technicznych i zapewniały jak największy komfort podczas wykonywania ewolucji przez wózkersa-wyczynowca. Gdy przy którymś triku wózek Aarona najzwyczajniej w świecie się rozleciał, jedna z firm zaprosiła go do współpracy nad pierwszym wózkiem dedykowanym do ChairSkatingu, który miałby służyć nie tylko jemu, ale również innym wózekrsom zainteresowanym tym konkretnym sportem.

Aaron wykonał wiele trików, występował na różnych pokazach i zawodach, ale ja opowiem Wam o tych, moim zdaniem, najważniejszych. 
Jako pierwszy na świecie, i to w wieku 14 lat, wykonał z powodzeniem backflipa (wyskok z rampy->salto w tył->lądowanie) na wózku inwalidzkim. Następnie w 2006 roku zajął 4 miejsce w grupie średniozaawansowanej na zawodach Vegas AmJam BMX. Warto podkreślić, że były to zwykłe zawody bez ulg dla niepełnosprawnych a w rywalizacji Aaron pokonał wielu zdrowych i sprawnych kolegów. W wieku 18 lat ponownie zachciało mu się salt xD ale tym razem, żeby nie było zbyt banalnie, podniósł sobie poprzeczkę i wykonał podwójnego backflipa - również z powodzeniem ;) W 2010 roku dołączył do ekipy Nitro Circus Live Tour i ruszył w trasę obejmującą Stany Zjednoczone, Australię, Nową Zelandię oraz Europę. Było to show mające na celu promocję takich sportów jak właśnie Skateboarding, BMX itp. W tym czasie Aaron miał okazję wykonywać triki na ogromnej rampie mającej 50 stóp, czyli nieco ponad 15 metrów. Na tym potworze zaliczył kilka groźnie wyglądających upadków, ale nic wielkiego mu się na szczęście nie stało; no, przynajmniej nie słyszałem, żeby usiadł na wózku po raz drugi xD

Źródło: http://www.hkyantoyan.com/
W Nowej Zelandii podczas trasy postanowił kolejny raz przesunąć granicę swoich możliwości i po raz kolejny jako pierwszy na świecie wózkers wykonał frontflipa (czyli pojedyncze salto w przód) co było już totalnie czymś WOW! Frontflip jest szczególnie trudny o wykonania, ponieważ kształt rampy ułatwia raczej rotację do tyłu, w tych warunkach salto w przód wymaga naprawdę sporo umiejętności oraz siły.
Dzięki swoim niezwykłym umiejętnościom jazdy na wózku inwalidzkim, w 2009 roku Aaron pracował jako dubler Kevina McHale odgrywającego postać poruszającego się na wózku Artie Abramsa w serialu Glee.

Myślę, że jak na skromne 23 latka, dorobek Aarona jest całkiem imponujący. A to z pewnością jeszcze nie koniec - aktualnie Aaron dalej realizuje swoje projekty, obmyśla nowe triki, jest zapraszany na różne imprezy i do różnych programów oraz uczy CharSkatingu innych wózkersów, nawet tych najmłodszych ;) Dzięki działalności Aarona tzw. CharSkaterzy zaczęli się zrzeszać, powstała podobno nawet liga WCMX, no i zainteresowanie wśród wózkersów tego typu sportem zdecydowanie wzrosło, co możecie zobaczyć na filmiku poniżej ;)


Aaron z całą pewnością jest CrazyWillem a nawet CrazyWheelem (szalonym kółkiem) xD z krwi i kości. I nie tylko dlatego, że z pomocą swojego wózka robi niebezpieczne i zapierające dech w piersi rzeczy. Imponuje jego wytrwałość w dążeniu do celu i czerpaniu z tej drogi maksymalnej radości. No i co najważniejsze - dla wielu ludzi wózek inwalidzki może być wyrokiem, a Aaron spojrzał na to w zupełnie inny sposób i potraktował wózek jako narzędzie do realizacji swoich marzeń, jako nową alternatywę, z której grzech nie skorzystać. Aaron wręcz pokochał swój wózek, o czym świadczy hasło na jego blogu: “I love my wheelchair”. Myślę, że taka pozytywna postawa wobec życia jaką wielu z Was potrafi prezentować potrafi zainspirować innych (o ile już tego nie robi), dlatego też: pamiętaj! I Ty możesz zostać CrazyWillem! xD

Jak to przeważnie bywa, na koniec postu wyrażam jakąś nadzieję ;) Dzisiaj jest to nadzieja, że spodobał się Wam pomysł na nową serię tematyczną i że udało mi się tak pozytywną osobę jak Arron Fotheringham opisać w jak najbardziej przystępny sposób. Nie zapominajcie, że Wy również możecie mieć wpływ na tematykę posta lub podpowiedzieć mi, czyją sylwetkę warto tu przedstawić. Czekam na Wasze propozycje, które możecie przesyłać poprzez formularz kontaktowy na blogu bądź w wiadomości na CrazyWill-owym facebooku ;) Trzymajcie się ciepło!

Let’s Rock! Never give up!

Strona Aarona            >>>TUTAJ<<<
Kanał YT Aarona        >>>TUTAJ<<<
Facebook Aarona       >>>TUTAJ<<<


Aaron Story [Angielski]:

2 komentarze:

  1. Genialne! Oglądamy z synem i szczeki nam opadają!

    OdpowiedzUsuń
  2. ... ale jestem mała, maleńka, tycia, przy kimś tak niezwykłym :)

    OdpowiedzUsuń